Dziennik żywieniowy Yazio

[UPDATE sierpień 2019]: SPRAWDŹ, JAK AKTUALNIE CHUDNĘ PRAWIE 1KG TYGODNIOWO Z YAZIO! 

W ostatnim wpisie mówiącym o tym, jak schudłam 8kg bez diety i siłowni obiecałam, że opiszę sprawdzony przeze mnie dziennik żywieniowy. Dlatego też bohaterem dzisiejszego wpisu jest aplikacja dostępna na urządzenia mobilne Yazio. Wybrałam ją spośród kilku innych, przetestowałam około czterech aplikacji i ta okazała się moim zdaniem najbardziej praktyczna.

Żeby było jasne, nie jestem zwolenniczką obsesyjnego liczenia kalorii do końca życia. Ale zdecydowanie polecam robienie tego przez pewien okres, zwłaszcza na początku naszej drogi z gubieniem nadprogramowych kilogramów, oraz w momentach kryzysowych (na przykład gdy wiem, że sobie pofolgowałam i powinnam przystopować, wtedy staram się kontrolować około 4-7 dni to co jem, żeby „wejść w rytm” zdrowszego jedzenia).

Aplikacja do liczenia kalorii Yazio

Wracając do aplikacji, korzystam z podstawowej wersji programu. Dostępna jest też wersja PRO, za którą trzeba troszkę zapłacić, co moim zdaniem nie jest niezbędne, by swobodnie korzystać z najważniejszych dla nas funkcji.

 

yazio
Lilyfly.pl/ Yazio – ustalanie celu żywieniowego

 

Tak prezentuje się strona główna aplikacji. Na górze znajduje się szary pasek, który zmienia kolory w trakcie wprowadzania danych. Ukazane równanie to wyznaczony przez nas dzienny cel kalorii. Jego elementy oznaczone są kolorami i tak kolejno:

  • czerwony – to kalorie przyjęte z posiłkami
  • żółty – kalorie spalone w trakcie aktywności fizycznej
  • zielony – deficyt kalorii.

Oczywiście najbardziej oko cieszy dużo koloru zielonego. Pamiętajmy jednak, że choć ustawiony limit nie powinien być przekraczany to zbyt duży deficyt będzie oznaczał niedożywienie. Chudnijmy z głową. Moim celem jest, by wskaźniki podsumowujące każdy dzień (te „ptaszki” w kółkach) były najczęściej w kolorze zielonym lub żółtym. Gdy zdarzy się przekroczenie limitu uznaję, że może się to zdarzyć najlepszym i nie roztrząsam tego dalej.

 

 

yazio
Lilyfly.pl/ Yazio – posiłki

 

W tabeli możemy zapisywać kolejno posiłki dnia. Aplikacja rozdziela procentowo, ile kalorii powinniśmy spożyć w poszczególnym posiłku, natomiast ja osobiście zwracam uwagę głównie na ostateczny bilans dnia. W moim przypadku zalecana kaloryczność przekąsek to według Yazio 100 kcal. Dobry żart 🙂

 

yazio
Lilyfly.pl/ Yazio – ćwiczenia

 

Na liście „ćwiczenia” mamy dostęp do wielu aktywności, wybieramy czas ich wykonywania i dodajemy, a spalone kalorie uzupełniają górny pasek. W podstawowej wersji programu do pomiarów ciała możemy dodawać jedynie wagę. Przy wykupieniu opcji PRO możemy zapisywać obwody i zawartość tkanki tłuszczowej oraz zawartość wody w organizmie.

 

yazio
Lilyfly.pl/ Yazio – ile wody wypijasz?

 

Jedną z nowszych opcji jest też zapis ilości wypitej w ciągu dnia wody. To świetny sposób by skontrolować, czy nie narażamy naszego organizmu na odwodnienie. Pamiętajmy, że często odczuwany przez nas głód, to tak naprawdę pragnienie.

Jeszcze kilka słów na temat ustawień naszego profilu w Yazio.

Podstawą profilu jest określenie celu. Aplikacja jest zopytmalizowana zarówno do pilnowania obecnej wagi, jej utraty oraz wzrostu.

 

yazio
Lilyfly.pl/ Yazio – ustalanie celu tygodniowego

 

Ja oczywiście cel ustawiony mam na utratę wagi. Chciałabym tracić po dwa kilogramy tygodniowo, ale wiadomo, że optymalnie jest to 0,5-1kg i taką też wartość mam ustawioną.

 

Pst! To też jest fajne 🙂

 

 

Jak wygląda mój dzień z kalkulatorem kalorii Yazio?

Swoje posiłki na ogół staram się planować z wyprzedzeniem. Dzień zaczynam od pomiaru wagi (robię to mniej więcej co dwa dni) oraz od zjedzenia śniadania. W aplikacji zapisuję sobie zaplanowane potrawy na obiad i kolację. Staram się zbilansować cały dzień tak, by zmieścić w nim coś słodkiego, ale być najedzoną i aby kilka kostek czekolady nie zmieniło się w paczkę żelek i ciastek. Od czasu do czasu zdarza się jakieś wyjście bądź po prostu gorszy dzień, w którym nie jestem w stanie oprzeć się jedzeniu. Ale nawet wtedy, zapisując sobie co zjadałam włącza się pewien wewnętrzny ogranicznik, dzięki któremu zjadam 3000 kcal a nie 5000. Naprawdę, o ile na te 5000 kcal musiałabym troszkę zapracować, to 3000 kcal zjedzone w ciągu dnia to wcale nie jest wyczyn.

Yazio jest dla mnie jednocześnie dziennikiem żywieniowym, demotywatorem do jedzenia słodyczy i fast foodów oraz motywatorem do trzymania się wyznaczonej liczby kalorii. Gorąco polecam tę, lub inną podobną aplikację pozwalającą kontrolować dzienną dawkę przyjmowanych kalorii. To wydaje się być żmudne i czasem nie chce mi się wpisywać tam każdego jednego cukierka, ale naprawdę przydaje się zwłaszcza na początku drogi z odchudzaniem. Poza tym, dla mnie był to moment, w którym dowiedziałam się, ile kalorii przyjmuję z każdym batonem czy też kawałkiem czekolady, których wcześniej sobie nie żałowałam. Moja waga jest mi wdzięczna za używanie kalkulatorów kalorii, a wdzięczna waga, to dobra waga 🙂