12 argumentów, które pomogą Ci pokonać strach przed lataniem

Szybsze bicie serca, drżenie rąk i siódme poty. Też reagujecie podobnie na samą myśl o podróży? A może, podobnie jak ja, tuż przed wejściem na pokład macie ochotę uciec, gdzie pieprz rośnie? Czy to możliwe, że kiedykolwiek pokonacie strach przed lataniem i poczujecie się bezpiecznie w samolocie?

Strach przed lataniem to całkiem normalna rzecz. Prawdopodobnie 90% pasażerów, którzy towarzyszą Wam w trakcie lotu, również odczuwa podobne objawy. Jedni boją się mniej, inni trochę bardziej. W moim przypadku jest to paniczny lęk. Mój mózg wie, że samolot to najbezpieczniejszy środek transportu. Ale wewnętrzny głos powtarza: możesz zginąć. Ten natręt rysuje w mojej wyobraźni obraz maszyny spadającej w otchłań nicości. Czy da się poskromić takie myśli i co może w tym pomóc?

jak pokonać strach przed lataniem samolotem

Czy można pokonać strach przed lataniem?

Latanie to naturalny sposób spędzania czasu dla ptaków. Dla ludzi już niekoniecznie. To normalne, że w powietrzu nie czujemy się komfortowo. Na pokładzie znajduje się tylko kilka osób, które są dość odporne na zmiany ciśnienia i przeciążenia – piloci, stewardessy i pasażerowie, którzy latają samolotem regularnie. Ale nawet dla ich organizmów te stany nie są obojętne.

Jeśli rzadko odbywacie podniebne podróże, zamiast dobrego humoru mogą towarzyszyć Wam mdłości, zawroty głowy i inne dolegliwości. Nieobce jest też uczucie odrealnienia. Nikt nie mówi, że wszystkie wrażenia towarzyszące pasażerom w trakcie lotu należą do najprzyjemniejszych, jednak są one całkowicie normalne. Widoki z okna są nieziemskie, o ile w tym po lewej nie widzisz drzew, a w tym po prawej – nieba. Taka pozycja nie jest naturalna i błędnik może trochę oszaleć, ale to nikogo nie zabije. Zatykanie uszu to standardowe zjawisko, nie musicie z tego powodu panikować. Turbulencje mało komu kojarzą się ze stanem relaksu, ale również nie oznaczają, że dzieje się coś złego.

Poza fizycznymi objawami mogą męczyć Was również natrętne myśli na przemian z napadami panicznego strachu. To właśnie one doskwierają mi najbardziej. Najgorszy moment w trakcie lotu to dla mnie ten, kiedy chcę iść do łazienki. Muszę odpiąć pasy, przejść kilka metrów i zamknąć się w klitce pół na pół metra kwadratowego. Wtedy uświadamiam sobie, że jestem zamknięta w szczelnej tubie i właśnie znajduję się 10 tysięcy metrów nad ziemią.

Co, jeśli kabina jakimś cudem się rozszczelni? Co, jeśli podczas mojego pobytu w łazience będą turbulencje? A jeśli samolot zacząłby wtedy spadać? Jak ten samolot właściwie leci? Co by było, gdyby uderzył w nas inny samolot? A jeśli zabraknie tlenu?

Mój umysł jest bardzo zdolny i potrafi produkować setki takich myśli na minutę. Każda z nich maluje coraz to gorsze obrazy. I akurat spadający samolot jest najmniej brutalnym wyobrażeniem. To raczej coś w klimacie Katastrofy w przestworzach – trupy z korpusami przebitymi blachą, ogień i mnóstwo krwi. Serio.

Musiałam opracować metody panowania nad strachem i własnymi myślami. Dlatego spisałam wszystkie rzeczy, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że nic mi się nie stanie w podróży. I nie powiem, że teraz już wcale się nie boję, bo to nieprawda. Ale przeświadczenie, że zaraz zginę, nawiedza mnie coraz rzadziej.

Jak opanować strach przed lataniem?

Przyczyną złego samopoczucia są natrętne myśli. Jeśli pozwolicie im zarządzać Waszymi głowami, to na fizycznych objawach w postaci duszności czy kołatania serca się nie skończy. Dlatego te złe myśli trzeba skierować na dobre tory. Jak to zrobić, kiedy umysł jest przekonany o tym, że to właśnie Wasz samolot runie na ziemię i za chwilę zakończycie swój żywot?

Zawsze, absolutnie zawsze w trakcie lotu pamiętam o poniższych rzeczach i powtarzam je sobie w głowie. Warto mieć je zapisane pod ręką, bo tysiące metrów nad ziemią trudno się skupić.

  1. Pilot również leci tym samolotem i też nie chce zginąć! Te słowa usłyszałam w filmie o lęku przed lataniem na kanale turbulencja na YouTube. I wiecie co? Przekonały mnie! Jedno zdanie stało się kopniakiem do zmiany nastawienia. Skoro ja, zwykły pasażer mam zaplanowane metody ucieczki z rozbitego samolotu, to na jakie sytuacje musi być przygotowany taki pilot?
  2. Opracowane metody ewakuacji. Znam procedury postępowania w razie lądowania awaryjnego. Liczę rzędy, które dzielą mnie od wyjścia ewakuacyjnego tak, by po omacku móc dostać się do wyjścia. Wiem, że w razie pożaru mam 90 sekund na opuszczenie pokładu, inaczej dym wypełni moje płuca. Wiem, że w razie rozszczelnienia kabiny muszę szybko nałożyć maskę tlenową. I tak, wiem to wszystko z programu Katastrofy w przestworzach 😀
  3. Samoloty są zbudowane z najlepszych materiałów. Prawie 3 lata nauki budowy maszyn nie poszły na marne i pomogły w ujarzmienia strachu przed lataniem. Materiały przeznaczone na wykonanie podniebnej maszyny są maksymalnie wytrzymałe i przystosowane do pracy w trudnych warunkach, takich jak różnice ciśnień, przeciążenia, promieniowanie czy zmiany temperatury.
  4. Samoloty mają wykonywane przeglądy jakieś 1000x częściej, niż samochody! Dalej jesteście przekonani, że auto jest bardziej bezpieczne? Nawet, jeśli wykonujecie przegląd częściej niż zalecany raz w roku, to istnieje wysokie ryzyko, że inni kierowcy nie są tak rozważni. Kto przed każdym odpaleniem silnika sprawdza stan techniczny samochodu? Ktoś w ogóle to robi? Przecież jeśli coś się zepsuje, to zapali się kontrolka i zawsze można się zatrzymać, prawda? W przypadku samolotów nie ma miejsca na postoje w powietrzu, dlatego oględziny wykonuje się przed każdym startem. Jeśli taki samolot wykonuje 3 kursy dziennie, wystarczy przemnożyć to przez liczbę dni w ciągu roku.
  5. Drzwi w pociągu same się otworzyły. W samolocie to niemożliwe. Na krótko przed moim lotem do Krakowa koleżanka opowiedziała mi historię jej podróży pociągiem. Jedna z pasażerek stała przy drzwiach i nagle te same się otworzyły! Dziewczyna straciła torbę z laptopem. Na szczęście nie odniosła uszczerbku na zdrowiu. A jakie jest ryzyko, że drzwi w samolocie otworzą się same? Historia nie zna jeszcze takiego przypadku.
  6. Prędzej trafisz szóstkę w Lotto, niż zginiesz w trakcie lotu. Prawdopodobieństwo, że traficie szóstkę w Lotto wynosi 1:14 000 000. Prawdopodobieństwo, że zginiecie w katastrofie lotniczej wynosi 1:29 000 000. Trafiliście kiedyś szóstkę? Mi się nie zdarzyło 🙁
  7. Załoga nie udaje. Oni naprawdę się nie boją. Trudno wyobrazić sobie, że można się śmiać i pić kawę, podczas kiedy my umieramy ze strachu. Ale tak właśnie jest, piloci zasiadają za sterami skupieni, ale nie zestresowani. Zaś stewardessy myślą raczej o tym, że chciałyby już zdjąć niewygodne buty i wziąć ciepłą kąpiel, niż o rychłej śmierci.
  8. Piloci są przeszkoleni do zadań specjalnych. Kiedy pierwszy raz leciałam ze Szczecina do Warszawy, tuż przed dotknięciem ziemi samolot wzniósł się ponownie w powietrze. Zamiast planowej godziny lotu, krążyliśmy dodatkowe pół nad lotniskiem w Warszawie, kolejne paręnaście minut zajęło nam udanie się na lotnisko w Bydgoszczy. Dlaczego polecieliśmy do innego miasta? W Warszawie…padało i wiało. Czy pilot był przewrażliwiony? Przecież inni przed nami lądowali i startowali. Tymczasem nasz kapitan uznał, że nie wyląduje w takich warunkach i poleciał w inne miejsce. To właśnie nazywa się odpowiedzialność. Piloci nie ryzykują.
  9. Jeśli dojedziesz autem na lotnisko i nie zginiesz po drodze, to w samolocie też nie zginiesz. W szacowaniu prawdopodobieństwa Waszej śmierci podczas lotu, statystyka jest nieubłagana. Prędzej zginiecie w drodze na lotnisko, niż w trakcie samego lotu.
  10. Miliony pasażerów są właśnie w powietrzu i wszyscy wrócą bezpiecznie do domu. Tym samym samolotem leciały przed Wami tysiące osób. Oni też się bali, ale nic złego się im nie stało.
  11. Samolot może wylądować bez sprawnych silników. Wiedzieliście o tym? Nawet usterka i lądowanie awaryjne nie oznacza śmierci. Są setki procedur dotyczących postępowania w trudnych sytuacjach. Być może w przeszłości lecieliście samolotem posiadającym usterkę i w żaden sposób tego nie odczuliście, bo nie stwarzała ona bezpośredniego zagrożenia!
  12. Tragedie, o których słyszeliśmy, raczej się już nie powtórzą. Wszystko dlatego, że przemysł lotniczy wyciąga wnioski tak szybko, jak szybko przemieszczamy się samolotem. Jeżeli jakaś część ma skłonność do usterek, maszyny zostają uziemione na czas wymiany.

jak pokonać strach przed lataniem samolotem

Czy zupełnie przestałam bać się latania?

Jasne, że przed każdym lotem czuję stres, jak zresztą przed większością podróży. Jednak punkty, które wymieniłam, pomagają mi w opanowaniu natrętnych myśli o przebywaniu w zamknięciu wysoko nad ziemią, bez możliwości kontroli sytuacji.

Jeżeli też miewacie paniczne lęki przed lataniem, pamiętajcie:

  • jeśli do tej pory nie umarliście, to w trakcie nadchodzącego lotu też raczej nic Wam nie grozi,
  • w samolocie jesteście bardziej bezpieczni, niż w aucie, a nawet własnym domu,
  • prędzej traficie szóstkę w Lotto, niż zginiecie w trakcie katastrofy lotniczej.

Samoloty od zawsze budziły we mnie respekt. Ich ogrom, siła silników, która pozwala wzbić się w powietrze… Kiedy zbliżam się do tej maszyny, za każdym razem mimowolnie płaczę. Nie tyle ze strachu, co z szacunku. Oddanie swojego życia w ręce pilota nie przychodzi mi z łatwością. Ale wiecie co? Dla takich widoków warto zaryzykować! 😉

jak pokonać strach przed lataniem samolotem

Jeśli macie swoje sprawdzone metody, podzielcie się nimi w komentarzu. Chętnie poznam więcej sposobów, które pomagają Wam spokojnie podróżować samolotem 🙂

Szerokich lotów!

  • Gosia

    W moim gronie znajomych jest dwie osoby, które panicznie boją się latać mimo, iż latają przynajmniej raz w roku do PL. Leczą się przed lotem alkoholem 😀