20 faktów o mnie

Mentalna perfekcjonistka, masochistka i kociara, czyli 20 faktów o mnie na rozgrzewkę.

 

1.Jestem straszną kociarą. Kocham koty, w swoim domu posiadam obecnie trzy osobniki. Odratowałam do tej pory kilka maluchów, które znalazły kochające domy. Oczywiście, zdjęcie kotełków musi być 🙂

lidia prasał copywriter

2.W związku z punktem nr 1 nie potrafię przejść obojętnie obok zwierzęcej krzywdy. Pomagam, dopóki jestem w stanie i mam na to fundusze. Jeśli tylko pozwalałyby mi na to warunki, chciałabym prowadzić wieeeelki dom tymczasowy, odratowywać, odkarmiać kocie maluchy i znajdować im stałe domy.

3.Jestem również masochistką, ponieważ z całej miłości do zwierząt bardzo się do nich przywiązuję, ale wiem, że nie mogę zatrzymać wszystkich. Procedura znalezienia domu i przekazania maleństwa nowym opiekunom wiąże się na ogół z morzem łez wylanych ze szczęścia i tęsknoty jednocześnie. To nic, że przechodzi po jednym dniu. Muszę się wypłakać i już. Nie zniechęca mnie to jednak do dalszej pomocy. Ponoć cierpienie uszlachetnia…

4.Nie studiuję prawa ani nie trenuję crossfitu, więc nie wiem czy jestem fajna. Ale przez 2,5 roku studiowałam Mechanikę i Budowę Maszyn na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym. Zawsze to +50 do atrakcyjności. A tak poważnie, bardzo polecam i jeśli ktoś z Was tam startuje, nawet się nie zastanawiajcie. To było jedno z lepszych doświadczeń w moim życiu, kiedyś na pewno tu o tym opowiem.

5. Nie mam prawa jazdy. Za kierownicą nie czuję się pewnie, zdecydowanie wolę siedzieć na miejscu pasażera.

6.Uwielbiam latać samolotem. I nie to, że się nie boję, bo zawsze staram się kilka dni przed lotem być dla wszystkich miła, troszkę się pożegnać na wszelki wypadek. Ryzyko wypadku stosunkowo niewielkie, ale jak umrzesz to na amen. Uwielbiam też dźwięk silników odrzutowych oraz starty i lądowania.

lidia prasał copywriter

7.Jedno z najlepszych uczuć, jakiego mogę doznać, to uczucie przeciążenia. Innym kołuje się wtedy w żołądku, a dla mnie ta chwila może trwać i trwać. Gdyby istniała taka możliwość, chciałabym przeżyć start rakiety kosmicznej. Przeciążenie jest lepsze niż seks, koniec kropka : )

8. Uwielbiam czekoladę i wszystko, co czekoladowe. Jest to moje uzależnienie. Za to mogą dla mnie nie istnieć słodycze waniliowe czy śmietankowe.

9.Jestem straszną gadułą. Staram się pilnować, ale zdarza się mi się przerwać komuś i wtrącić w zdanie, a gdy mówię, to oprócz konkretów dodaję jeszcze całą otoczkę. Mnie samą czasem to irytuję i obiecuję sobie, że następnym razem nie będę mówić tak dużo. Nie wychodzi mi to.

10.Jestem “mentalną perfekcjonistką”. Określam to tak, bo wiem, że nie będę idealna w każdej kwestii, choćbym bardzo chciała. Gdybym miała stworzyć bloga idealnego, to nigdy by on nie powstał. Również posty piszę spontanicznie z późniejszymi drobnymi poprawkami, w innym wypadku pewnie wcale by się nie ukazały.

11.Myję ręce jakieś 50 razy dziennie, gdy jest to mój dzień pracy. Od kiedy mam stałą styczność z pieniędzmi, obrzydza mnie dotykanie czegokolwiek rękoma, w których przed chwilą je miałam. Ponoć na klawiaturze czy myszce komputera znajduje się więcej bakterii niż na sedesie. Śmiem twierdzić, że pieniądze przebijają 10-krotnie klawiaturę, klamki i toalety razem wzięte.

12.Jestem mistrzem ortografii. A na pewno byłam nim w szkole. Brałam udział we wszystkich konkursach ortograficznych i zajmowałam w nich wysokie miejsca. I nie mówię tu, że zawsze idealnie składam zdania, stawiam przecinki w odpowiednich miejscach, bo pewnie znajdzie się jakiś językowy purysta, co to będzie wiedział lepiej. Ale jeśli chodzi o ortografię, po prostu patrzę na wyraz i wiem, że coś tu nie pasuje.

13.Moja zdolność do języka polskiego wzięła się pewnie stąd, że nauczyłam się czytać w wieku 4 lat. W zerówce dzieci leżały i słuchały, jak czytam im bajki. Bardzo żałuję, że świadomość mojej mamy była dość niska, nie mieliśmy warunków i mimo, że byłam zdolna, to stałam w miejscu aż do gimnazjum, kiedy to nauka zaczęła mi sprawiać jakieś problemy. A właściwie to po prostu mi się nie chciało uczyć niektórych rzeczy. Kto wie, może gdybym będąc dzieckiem mogła się rozwijać zgodnie ze swoimi zdolnościami, byłabym małym Einsteinem?

14.Einsteinem nie zostałam. Ale byłam mądrym dzieckiem i już wtedy wiedziałam, że w życiu nie ma czasu na marnowanie czasu. Dlatego maksymalnie opuszczałam zajęcia, których nie lubiłam : ) Za to sama przygotowałam się do matury, która poszła mi całkiem nieźle w porównaniu do progu, z którego startowałam. O ironio, najsłabszy wynik uzyskałam z języka polskiego. A to dlatego, że…

15.Nienawidzę lektur. Lubię czytać książki, ale nie znoszę tych, które narzucała nam szkoła. Do tej pory znam może 20-30% z pozycji podstawy programowej. I wcale się tego nie wstydzę.

16.Jednym z moich ulubionych filmów jest “Twister”. Lubię tematykę zjawisk pogodowych, z zainteresowaniem śledzę przebieg huraganów i tornad. Jest mi smutno, bo obejrzałam prawdopodobnie wszystkie dostępne filmy i programy dokumentalne, włącznie z tymi klasy B, C, D, zostało jeszcze Sharknado, no ale bez przesady… 

lidia prasał copywriter

 

Pst! To też jest fajne 🙂

 

17.Podobnie z horrorami i filmami sci-fi, tu w grę wchodzą jeszcze seriale. Muszę przyznać, że możliwości twórców takich dzieł bardzo mnie zaskoczyły. Począwszy od zjawisk paranormalnych, nawiedzeń, ufo, przez krwawe urywki z “Drogi bez powrotu”.

lidia prasał copywriter

18.Niesamowicie irytują mnie zabobony. Wiara w zauroczenia, czerwone kokardki, rzucanie uroku złym spojrzeniem, drabiny, czarne koty, torebki na podłodze i tym podobne…

19. Uczę się nie układać innym życia i nie oceniać. Dlatego też nie znoszę ludzi, którzy wtrącają się w nie swoje sprawy czy też próbują dyktować i forsować na siłę swoje zdanie. Od takich osób się odcinam.

20. Nigdy nawet nie spróbowałam zapalić papierosa, a zapach ich dymu wyczuwam z daleka.

 

Kto nie lubił czytać lektur, ręka do góry! : )